Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 października 2015

Cekinowy zawrót głowy

cekinowy zawrót głowy
i wnet outfit jest gotowy
czarno szaro maksi etno
 wszystko razem w całość zepną








sweter- costercopenhagen,sh
tee- %yups
spódnica-Re, tu
sztyblety-%St.Martins
ring- souvenir z Turcji
Gdzie: Praca
Another Day Another Way 


czwartek, 10 kwietnia 2014

Kalak i motyla noga

Długo poszukiwana perełka
Tym jest ta cud-miód sukienka
Szary kameleon
do dowolnej interpretacji
Hasło "motyla noga" nabrało nowego znaczenia. 
Długo szukałam towarzystwa dla tych rajtek 
Wiedziałam jakie ma być, ale nigdzie na takowe nie natrafiłam.
Takie rzeczy tylko w Danii
Dziś w wersji "na dziko", etnicznie
 w związku z samoprezentacją "szalonego grenlandczyka"
(po grenlandzku kalak)
który nasz kraj nawiedził.




sukienka- Vero Moda, .dk
leginsy- % Cubus (old)
sweter-% Makalu (old)
buty- % Gortz 17 (old)
bransoletka- DIY (old)
pierścionek-prezent od Taty, Jarmark Dominikański (old)
kolczyki z kości- prezent od Mamy, Piknik Country 2011

Gdzie: spotkanie z pisarzem Kimem Leine

sobota, 14 grudnia 2013

sklepy cynamonowe

 muśnięty cynamonem wierzch sernika a'la deker
wygląda niczym zaśnieżona ulica posypana popiołem
a mi wcale dobrze bez tego śniegu
tylko sanek żal...




sweter-%Zara (dawno kupiony, czekał w szafie na odpowiednią okazję)
spodnie-%Rezerwat
kolczyki-%Kruk

Gdzie: Babskie julemøde

czwartek, 28 listopada 2013

Fukcja Deluksja

Aby połączyć mocny amarantowy róż z cukierkowym karmelem odważyłam się już jakiś czas temu.
Teraz dodałam trochę pazura tygrysem na szyi i wężem na ramieniu.



tunika- sh (old)
spodnie- %Rezerwat
kardigan- Gina Tricot,sh, tu
komin- Forever 18
torba- sh
buty-Lasocki, CCC
Gdzie: Praca

środa, 27 listopada 2013

Bon Jour Cherie

Nie ja jedna mam słabość do koszulek z napisami.Ta dodatkowo urzekła mnie szaromelanżowym odcieniem liter. Oszukanym, jak się okazało, lub też sprytnie wynalezionym. Bo na lewej stronie napis widnieje grubą czarną krechą. Odwrócenie materiału na drugą stronę i uszycie koszulki właśnie na nią powoduje, iż litery wyglądają ciekawie, bo niejednolicie. Jest też serduszko przebijające melanżowo na prawym boku pleców.

tee- małomiejski outlet Zary
spodnie-% Rezerwat
kardigan-%Makalu (old)
kozaki- Lasocki, CCC (oldies)
łańcuszek- Pills, Yes
Gdzie: Praca

środa, 20 listopada 2013

wearing earlier, wearing later

Też macie takie rzeczy w swoich szafach które nosicie wielosezonowo, dodając tylko dodatkowe warstwy zgodnie z wytycznymi temperatury akurat panującego sezonu?
U mnie część wisi i jest używana niejednosezonowo właśnie
I nie w glowie mi chowanie ich do walizek czy pudel z ometkowaniem przemijającego sezonu.
Tak mam z ta sukienką.
Tania nie była, mimo że z przeceny, ale jakość, krój i mimo wzoru jej uniwersalność pozwalają mi cieszyć się nią wiosną, latem, jesienią...również wtedy gdy jest mnie trochę więcej.
Tak samo jest z połaciami tego swetra w kolorze kawy z mlekiem.Jest genialny i pasuje absolutnie do wszystkiego.




sukienka-% Makalu (old)
kardigan-%Makalu(old)
rajstopy-zwykły sklep(old)
buty- %Gortz 17(old)
torba- sh

Gdzie: Praca

Another Day Another Way

 



sobota, 27 kwietnia 2013

My Lisbon Story


Bom dia!
Witamy w stolicy Portugalii!
  ... w kraju gdzie znana marka lodowa ma zupełnie inną, przyjemnie spersonifikowaną nazwę ;)
   A na ulicach stoją takie oto budki z lodami-wdzięczne tło do zdjęć
           legginsy-%Vero Moda outlet, tee- no name, od mamy, kardigan- Inwear, sh, komin- Forever 21, buty- %CCC
                    Goda przetestowała kolejne łóżko i mogliśmy ruszać na zapoznanie miasta

 Na głównej reprezentacyjnej alei natknęliśmy się na pomnik słynnego rodaka;)
                                                 Przystanek przy butiku Gucci-nieplanowany
                 Goda była najszczęśliwsza kiedy mogła zaliczyć kolejną ławkę parkowo-miejską
                              Plac z imponującą i piękną w swej prostocie mozaiką.Black&white rulez.
                           Winda Św. Justyny (Jedna z czterech w Lisbonie). Jeszcze tu wrócimy!
                                    Pierwsza noc w stolicy. Wyspana i gotowa na dalsze eksploracje.
 Alfama-najstarsza dzielnica Lisbony i jedna z najurokliwszych.
Nas urzekła prowincjonalnym retro klimatem -zupełne przeciwieństwo gwarnej, ruchliwej i zatłoczonej Baixy czy Bairro Alto. Uliczki pną się na przemian mocno w dół i w górę-co mocno odczuliśmy jako rodzice małego dziecka tachający wózek. Dojeżdża tam słynna linia tramwajowa nr 28.
                                 Jedno z moich ulubionych zdjęć z tej podróży


                                                                    "nasi" tu byli....




                                                          Św. Antonii-patron Lisbony


Casa Dos Bicos
Budynek pochodzi z XVI wieku, jego fasada wyłożona jest kamiennymi piramidkami (ogólna liczba to 1125 sztuk). Jest jednym z nielicznych budynków, które przetrwały trzęsienie ziemi z 1755 roku. Należał do Afonso de Albuquerque, który był namiestnikiem króla portugalskiego w Indiach.
 Po drodze z Alfamy przypadkiem trafiliśmy na sklepik, przed którym  zebrał się spory tłumek.Weszłam do środka i oniemiałam-całe ściany ze zmagazynowanymi puszkami rybnymi-specjalności portugalskie różnych gatunków o przeróżnych smakach.Bez konserwantów z wyłącznie wyselekcjonowanych składników. Do tego wiekowa już pani, która siedziała w rogu i niczym świstak zawijała puszki w sreberka czyli w firmowe papierki.Niespiesznie,ale bardzo sprawnie i dokładnie-zapewne ten sam ruch powtarzany od lat.
Mogliby sprzedawać zapewne dużo więcej gdyby sklep był większy albo zrobiono by coś na kształt sprzedażowej linii produkcyjnej. Kasowania jak w supermarkecie. Ale po co? Tu wciąż ważny jest człowiek, dlatego wyboru dokonuje się przy ladzie, a nasz zakup jest starannie zapakowany i obwiązany sznureczkiem przez sprzedawcę i to bez względu na wartość sprawunków. Coś naprawdę wspaniałego!


 Park przy bazylice Estrella. Jeden z najpiękniejszych w jakich byłam. Ogólnodostępny, z dziki oswojonym ptactwem, olbrzymimi palmami i kaktusami, niezwykłym placem zabaw dla dzieci. 
Fajnie było przysiąść, zrelaksować się i poobserwować mieszkańców Lisbony oraz ich sobotnie rytuały i zabawy z dziećmi.




                    Bazylika Estrella-na przeciwko parku. Jak widać mocno wiało na tym wzgórzu.
                    Stąd rusza też wspomniana 28-mka. Tym razem w drugą stronę- w dół do dzielnic centralnych.

                         Tramwaje tej linii często są wynajmowane na różne okoliczności i eventy.
                      Może i było jeszcze trochę chłodno, ale za to mniej licznie turystyczne.

                                                 Widok na zamek św. Jerzego w Alfamie.
 A oto i nasza portugalska uczta wieczorna. Jakoś trzeba sobie radzić kiedy nie można wybrać się do jakiejś miłej zacisznej restauracji i przy dźwiękach fado rozkoszować się wieczorem, dobrą kolacją, kawą, winem..
 Ryba zamknięta w retro puszce. Bez porównania z jakąkolwiek do tej pory zjedzoną konserwą!
A to jeszcze nie koniec lisbońskiej relacji....