Sierpień. Półmetek lata i żniwa. Zboże szumiące na wietrze. Słodycz lata. Upalny dzień. Smak podróży. Postój na drodze. Szybkich parę ujęć. Sama miałam więcej pomysłów ale cóż czas gonił a nie można być jednocześnie modelką i fotografem(nie zawsze). Nude look współgra z krajobrazem. Wtapia w naturę. Lubię tak ostatnio i nie potrzebne mi inne tonacje. Szum szum...
Koszula-made to be mine:),czekałam do ostatniego dnia, upolowana w Bershce za39.99zl z 99zl
Szorty-HM, zeszłoroczna wyprzedaż, dk, ok.25zl.
Sandały- dk, 0k.20zl
kurcze sorry, ale nie za ciasne Ci te spodenki?;)
OdpowiedzUsuńMożesz mi co prawda wierzyć tylko na słowo,ale nie.Owszem, są opięte ale się nie wpijają,zdjęcie tak wyszło bo musiałam się wspiąć na to pole:)
OdpowiedzUsuńMasz piękne włosy, ładnego nicka i Oscara Wilde'a :) Filolog-skandynawista robi na mnie duże wrażenie. Gdybyś kiedyś coś o tym poopowiadała, byłoby bardzo fajnie.
OdpowiedzUsuństylizacja rodem z safari :)
OdpowiedzUsuńtak włosy piekne :)zestaw ładniutki
OdpowiedzUsuń