środa, 15 września 2010

T- raperka znad Bałtyku

Pogoda jaka jest, każdy widzi. Jednak nam, T-raperkom nie straszne są kaprysy Pani Jesień.
A właściwie to już się stęskniłam za ciepłymi przytulnymi swetrzyskami, apaszkami i szalami i innymi miesięcy chłodniejszych ocieplaczami. Zestaw często gęsto eksploatowany w weekendy za miastem, na łonie natury, wymiennie z okryciem wierzchnim w postaci jakiejś parki. Jak widać na miejsce wyprawy t-raperskie też się sprawdza.
 






 sweater-F&F,sh,100%cashmere
 jeans-%VeroModa.dk
jacket-%VeroModa,.dk
bag- NYPD,sh,tu
boots-%Bilka,.dk,tu
earrings- jubiler,tu
ring- allegro
scarf- sh

Gdzie:sprawy na mieście
Poziom wygody i samopoczucia podczas noszenia: 10/10

7 komentarzy:

  1. ciekawa stylizacja, kaloszy uratowały ostatnimi czasy modę a przede wszystkim życie codzienne...

    OdpowiedzUsuń
  2. Byty - słodziaki:)Poszukuję podobnego swetra, ale do Tesco mi nie po drodze;)

    OdpowiedzUsuń
  3. PaniLaMome@sweter jest owszem, Tescowy ale upolowany w sh!idealna dlugosc i szerokosc,lekki,miekki i nic a nic sie nie pilinguje:)wiec chyba jednak jak wg metki, pure cachmere.trzymam kciuki za upolwanie podobnego. Chyba pytalas mnie o ten obraz w ktoryms z ostatnich postow?,obraz jest DIY,moja wizja Wenecji, ktorej jeszcze nie przyszlo mi zobaczyc na zywo

    OdpowiedzUsuń
  4. PRZEPIEKNY PIERSCIONEK I CHUSTA!

    OdpowiedzUsuń
  5. Husta jest przesliczna:)
    p.s.fajna z ciebie t-raperka;)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń