piątek, 9 września 2011

Moje Wielkie Greckie Wakacje

Szybka decyzja. Szybkie pakowanie. Szybkie chmurnej Polski opuszczanie.
A tam, na mitycznej wyspie Słońca, majestatyczne miasto kuszące tajemnicą, kojąca zmysły i fascynująca pięknem natury Dolina Motyli, dwa morza rywalizujące o względy turystów, wioski pachnące tymiankiem, doskonała harmonia granatu i lazuru wody, figi rosnące tuż przy drodze, wieczorne leżakowanie nad brzegiem szumiącym bez najmniejszego nawet uczucia chłodu, niespieszne poranki o smaku jogurtu, oliwek i miodu, a nad wszystkim niezmienny błękit, nieskażony nawet jednym maźnięciem bieli chmur (za to zatłoczony żelaznymi ptakami)... to wszystko i wiele więcej pozwala jednocześnie wyciszyć się i wyostrzyć zmysły, oderwać się od codzienności, złapać wiatr w żagle życia i idąc za życiową dewizą Zorby, rozkoszować się tym co tu i teraz.

Ciuchów nie zabrałam dużo- w każdą kolejną podróż zabieram coraz mniej i pakuję się efektywniej, zostawiając luzy walizkowe na towar eksportowy.

RODOS

 Onegdaj tu miał stać Kolos. Dziś bram portowych strzeże para jeleni.

 Zamek Joannitów-twierdza wpisana na listę UNESCO. Mury stanowią dawne granice miasta i mają 15km obwodu.. Myślałam, że zamek w Malborku jest duży...Punkt widzenia weryfikują podróże.

  Mała przerwa w trakcie ambitnego zwiedzania twierdzy.

wearing: 
 morelowa tunika / aprocot tunic-sh
szorty / szorts- zwykły sklep, tu
torba khaki z cekinami/ khaki sequin bag- od mamy, sh
sandały / sandals- %.dk (old), tu
bransoletka / bracelet- F&F, tu


Mozaiki, mozaiki..wszędzie ich pełno, ale nawet te z przeznaczeniem dla turystów są bardzo starannie wykonane.

 Jedna z niezliczonych urokliwych uliczek starego miasta. Bardzo mile zaskoczyło mnie to, że można się w nich dowolnie i celowo zagubić bez obawy o życie / zdrowie/ stan posiadania czy jakiekolwiek nieprzyjemne doznania. 
Kolosalny komfort w porównaniu np. z innymi odwiedzanymi krajami.
Na całej wyspie, o każdej porze dnia i nocy czułam się bardziej bezpieczna niż niejednokrotnie w naszej drogiej ojczyźnie..

 Biblioteka muzułmańska

 Formy do wypieków-widać, że jesteśmy nad morzem;)

 ...i polski akcent;), zresztą gdziekolwiek się nie zajdzie, trafia się na nasze rodaczki, które przyjechały kiedyś na wakacje i zostały do dziś. Obsługa jest jednak nienachalna i nie narzucająca się (jak to się zdarza np. w krajach muzułmańskich) Obowiązuje po prostu mniej "bezpośrednia" (agresywna) forma handlu.

 Sowa- jeden z symboli miasta.


 Można się też ubrać od stóp do głów

 W kształcie drzewa ktoś dopatrzył się zwierza..

Wszędobylskie rodyjskie koty
 
 Koty zadomowiły się również na rodyjskim cmentarzu muzułmańskim


Rodos-morzos, plażos, naturos

 Sprawdzam, czy rzeczywiście tak ciepła jak mówią.

 wearning:
sukienka / dress- % Pretty Girl, tu

foka w wodzie jaka jest, każdy widzi;) 
wearing:
różowo-czerwone tankini / pin-red tankini-sh, tu



 Osobliwy rodzaj krokusa, który kwitł na plaży
 wearing:
bikini- % Hunkelmoller, .dk
tunika- Cubus, sh

 Moja ukochana letnia sukienka wpasowała się nawet tutaj;)
wearing:
my fav summer dress- sh, tu

Another day, another way
 wearing:
Big White Shirt- H&M,sh, tu
shorts- zwykły sklep, tu
belt- Terranova outlet
sandals- %.dk, tu

 Specyficzny wiatr po zachodniej stronie wyspy stwarza fantastyczne warunki dla wind- i kite surfingu
(większość szkół prowadzą Polacy- tacy zdolni są nasi rodacy)



 Rodos: kamienie w kształcie serc, miłosny uścisk dwóch mórz, żelowe klapki z hibiskusem
 Spersonalizowana pocztówka z Rodos: Gdańsk pisany po grecku, port, widok z lotniska na wyspie i wyspa z lotu ptaka.

 Rodyjska natura: winorośla, rodyjska róża czyli hibiskus, przyskalny lazur wód i gaj oliwny

Wyspowy mikrokosmos zamknięty w szklanej kuli. Odwrócona rzeczywistość. Świat stoi na głowie. Zupełnie jak w realu.

4 komentarze:

  1. Ten "krokus" to chyba pankracjum nadmorskie: fotografowalam na Sardynii.
    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/bg/rh/z4br/D01eZYHPaPOXfHQ4FX.jpg

    OdpowiedzUsuń
  2. Że też takie raje na ziemi istnieją...Cud :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alez cudnie, pozazdroscic ci kochana!

    OdpowiedzUsuń